Toy Story

Mustang

4 wyświetleń 15 godzin temu

Kolorowanka z Mustangiem (Bullseye), wiernym koniem Chudego z Toy Story, do bezpłatnego wydrukowania i pokolorowania

W pewnym starym telewizyjnym westernie występował bohater, który nigdy nie wypowiedział ani jednego ludzkiego słowa, a mimo to potrafił rozbawić widzów i pokazać im dokładnie, co czuje. Nie potrzebował do tego żadnych sztuczek ani magicznych mocy. Wystarczyło jedno głośne rżenie, zabawny ruch głową albo spojrzenie wielkich oczu, żeby wszyscy wiedzieli, czy jest szczęśliwy, przestraszony, czy może właśnie wpadł na jakiś pomysł. Tym niezwykłym bohaterem jest Mustang (Bullseye), uroczy koń z Toy Story, którego doskonale znają przyjaciele Chudego i Jessie. Co ciekawe, ten sympatyczny rumak czasami zachowuje się bardziej jak rozbrykany szczeniak niż prawdziwy koń! Uwielbia towarzystwo swoich przyjaciół, jest niezwykle wierny i potrafi cieszyć się z ich obecności całym sobą. Teraz możesz zaprosić go do własnego świata wyobraźni, wybierając kolorowanki z Mustangiem do wydrukowania za darmo. Przygotuj kredki, znajdź wygodne miejsce przy stole i zastanów się, jak wyglądałby ten wesoły konik, gdyby to właśnie Tobie powierzono wymyślenie jego kolejnej przygody.

Historia Mustanga jest naprawdę ciekawa, ponieważ nie zaczyna się w pokoju pełnym zabawek, lecz w świecie dawnego telewizyjnego programu o przygodach kowboja. W filmie Toy Story 2 Chudy odkrywa, że był kiedyś bohaterem popularnego widowiska osadzonego na Dzikim Zachodzie. Występowali w nim również energiczna Jessie, poszukiwacz złota Pete oraz wierny koń, który towarzyszył kowbojowi podczas jego przygód. Każda z tych postaci miała własny charakter, ale Mustang od początku wyróżniał się wyjątkową serdecznością. Nie opowiadał dowcipów, nie wygłaszał przemówień i nie próbował zwracać na siebie uwagi. Zamiast tego okazywał przywiązanie do przyjaciół przez swoje zachowanie. Wystarczy zobaczyć, jak reaguje na Chudego, żeby zrozumieć, że jest to dla niego ktoś naprawdę ważny. Właśnie dzięki takim chwilom Mustang stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zwierzęcych bohaterów całej serii, choć przecież wokół niego nie brakuje zabawek, które bez przerwy mają coś do powiedzenia.

Najzabawniejsze w Mustangu jest to, jak bardzo przypomina domowego pupila. Jeśli masz psa, pewnie wiesz, co dzieje się, gdy wracasz do domu po kilku godzinach. Zwierzak podbiega do drzwi, kręci się z radości i wygląda tak, jakby nie widział Cię od całego tygodnia. Mustang ma podobny temperament! Kiedy spotyka swoich ulubionych przyjaciół, trudno mu ukryć podekscytowanie. Potrafi być niesamowicie czuły, a jego spojrzenie często mówi więcej niż długa rozmowa. Właśnie dlatego podczas kolorowania warto zwrócić uwagę na jego pyszczek. Możesz wyobrazić sobie, że konik zobaczył właśnie Jessie wracającą z dalekiej wyprawy albo usłyszał znajomy głos Chudego. A może wypatrzył coś ciekawego za oknem i zastanawia się, co to takiego? Każda z tych sytuacji może stać się początkiem zupełnie nowej opowieści, którą wymyślisz podczas zabawy z kredkami.

Pomyśl teraz o swoim ulubionym pudełku z zabawkami. Pewnie znajdują się w nim przedmioty, które masz już od dawna, i takie, które dostałeś całkiem niedawno. Każda zabawka może odgrywać inną rolę podczas wymyślonych przygód. Pluszowy miś zostaje lekarzem, mały samochodzik wyrusza na wyścigi, a figurka dinozaura pilnuje tajemniczego zamku. A co, gdyby wśród nich pojawił się Mustang? Może zostałby przewodnikiem po krainie zbudowanej z klocków albo pomagał innym zabawkom odnaleźć drogę do ich pudełka. Kolorowanka daje okazję, żeby najpierw stworzyć wygląd nowego bohatera, a później wykorzystać go do takich zabaw. Wystarczy wydrukować rysunek, nadać konikowi odpowiednie kolory i dorysować kilka elementów otoczenia. Nie potrzeba skomplikowanych przygotowań ani specjalnych przyborów, żeby na zwykłej kartce powstał świat, w którym wszystko może się wydarzyć.

Dzieci, które dobrze znają filmy Toy Story, zapewne pamiętają charakterystyczny wygląd Mustanga. Jego ciało jest brązowe, grzywa ma ciemniejszy odcień, a duże oczy sprawiają, że wygląda niezwykle przyjaźnie. Możesz spróbować pokolorować go tak, jak wygląda na ekranie, dobierając kilka odcieni brązu i delikatnie zaznaczając różnice między poszczególnymi częściami jego ciała. Jeśli jednak masz ochotę na coś zabawniejszego, nikt nie zabroni Ci stworzyć konia z pomarańczową grzywą i zielonym ogonem. Może tym razem Mustang stanie się bohaterem bajkowego świata, w którym wszystkie zwierzęta mają niezwykłe kolory? Wyobraź sobie, że Chudy spotyka swojego przyjaciela z różowymi kopytami i nie może uwierzyć własnym oczom. Jessie pewnie też byłaby zaskoczona taką przemianą! Właśnie na tym polega przyjemność kolorowania, bo każdy może stworzyć wersję ulubionej postaci, której nie zobaczy się w żadnym filmie.

Niektóre dzieci lubią od razu chwycić za kredki i pokolorować cały rysunek, inne wolą najpierw dokładnie przyjrzeć się wszystkim szczegółom. Przy Mustangu można znaleźć sporo ciekawych elementów, które aż proszą się o odrobinę uwagi. Długie uszy, grzywa, ogon, cztery nogi i końskie kopyta dają wiele możliwości zabawy kolorami. Możesz zacząć od największych powierzchni, a drobniejsze części zostawić sobie na później. Jeśli masz kilka podobnych kredek, spróbuj sprawdzić, czym różnią się ich odcienie. Jasny brąz będzie wyglądał inaczej niż ciemny, a odrobina żółtego może ciekawie rozjaśnić niektóre miejsca. Nie musisz jednak przejmować się tym, czy wszystko zostanie zamalowane idealnie. Najważniejsze, żeby dobrze się bawić, próbować nowych rzeczy i cieszyć się własnym pomysłem. Nawet jeśli przypadkiem pomalujesz jedną nogę na zupełnie inny kolor, może się okazać, że właśnie ten szczegół najbardziej spodoba się całej rodzinie.

Mustang świetnie nadaje się również do zabaw, w których trzeba trochę pogłówkować. Wyobraź sobie, że Jessie przygotowała zagadkę dla wszystkich przyjaciół. Gdzieś w pokoju zaginęła mała skrzynia, a jedyną wskazówką jest tajemniczy rysunek znaleziony obok łóżka. Chudy próbuje rozszyfrować wiadomość, Buzz Astral przygląda się sytuacji z wielką powagą, a Mustang zauważa coś, czego inni jeszcze nie dostrzegli. Co mogłoby to być? Może ślady prowadzące pod szafę, błyszczący guzik albo kawałek kolorowej wstążki? Możesz dorysować taki przedmiot obok konika i wymyślić, dlaczego ma on znaczenie dla całej historii. Potem poproś rodzeństwo albo rodziców, żeby spróbowali odgadnąć, co się wydarzyło. Ta przygoda jest oczywiście całkowicie wymyślona, ale dzięki niej zwykłe kolorowanie zamienia się w zabawę detektywistyczną, podczas której każdy może dopisać własny fragment opowieści.

Wspólne malowanie sprawdza się szczególnie dobrze podczas deszczowych popołudni, kiedy trudno znaleźć ciekawy pomysł na spędzenie czasu poza domem. Zamiast po raz kolejny zastanawiać się, co obejrzeć na ekranie, można rozłożyć na stole kilka wydrukowanych obrazków z bohaterami Toy Story. Jedna osoba wybiera Mustanga, druga Jessie, a ktoś inny chce koniecznie pokolorować Chudego albo Buzza Astrala. Po chwili na stole pojawia się cała gromadka znajomych postaci, ale każda wygląda trochę inaczej niż zwykle. Mama może wybrać spokojne kolory, starszy brat dorysuje wielkie góry, a najmłodsze dziecko postanowi pomalować niebo na czerwono. I bardzo dobrze! Każdy ma własną wyobraźnię, dlatego nie trzeba ustalać, który rysunek jest najlepszy. Można za to porozmawiać o tym, dlaczego poszczególne postaci dostały właśnie takie barwy, a później ułożyć z gotowych prac jedną wielką scenę z przygodami zabawek.

Dla dzieci, które dopiero uczą się posługiwać kredkami, kolorowanki z koniem Mustangiem mogą być przyjemnym ćwiczeniem małych rączek. Wypełnianie większych powierzchni pozwala swobodnie wykonywać ruchy dłonią, a mniejsze szczegóły zachęcają do większej dokładności. Przedszkolaki mogą wybierać swoje ulubione kolory, rozpoznawać części ciała zwierzęcia i opowiadać, co widzą na obrazku. Starsze dzieci mają okazję spróbować cieniowania, dobierania podobnych odcieni albo samodzielnego tworzenia tła. Niektórym spodoba się dokładne kolorowanie grzywy, inni będą woleli narysować wokół Mustanga mnóstwo kwiatów i drzew. Warto pozwolić każdemu pracować we własnym tempie, ponieważ zabawa nie powinna przypominać zadania, które trzeba wykonać bez najmniejszego błędu. Czasami dziecko po kilku minutach uzna, że koń potrzebuje jeszcze jednego przyjaciela, i zacznie rysować obok niego nową postać. Takie spontaniczne pomysły są równie cenne jak starannie wypełniony obrazek.

A skoro Mustang jest koniem, można przy okazji porozmawiać o prawdziwych zwierzętach, które spotykamy w stajniach, gospodarstwach i na pastwiskach. Czy wiesz, czym różni się źrebak od dorosłego konia? Potrafisz rozpoznać grzywę, ogon i kopyta? A może zdarzyło Ci się zobaczyć konia podczas rodzinnej wycieczki lub wizyty w stadninie? Przyglądając się rysunkowi Mustanga, można zauważyć, że choć jest zabawką, zachował wiele charakterystycznych cech prawdziwego zwierzęcia. Konie potrafią poruszać uszami i komunikują się między sobą również przez ruchy ciała oraz wydawane dźwięki. Spróbuj razem z rodzicami naśladować ich rżenie albo wystukiwać palcami rytm przypominający stukot kopyt. Jeśli masz w domu książkę o zwierzętach, możesz potem obejrzeć zdjęcia różnych ras koni i porównać ich wygląd. Być może odkryjesz, że niektóre mają bardzo długie grzywy, a inne wyróżniają się pięknym umaszczeniem.

W historii Mustanga szczególne miejsce zajmuje Jessie, która zna go jeszcze z czasów dawnego programu o przygodach Chudego. Ich przyjaźń jest bardzo serdeczna, a sam koń okazuje ogromne przywiązanie do swojej towarzyszki. Jessie ma mnóstwo energii, lubi działać i potrafi szybko odnaleźć się w niezwykłych sytuacjach. Mustang jest przy niej wiernym kompanem, który z radością uczestniczy we wspólnych przygodach. Te cechy bohaterów można wykorzystać podczas zabawy w opowiadanie historii. Może Jessie potrzebuje pomocy w przygotowaniu niespodzianki dla Chudego, a Mustang ma dostarczyć zaproszenia wszystkim zabawkom? Albo w pokoju odbywa się wielki pokaz talentów i koń postanawia zaprezentować swoje zabawne rżenie? Takie scenariusze nie są wydarzeniami z filmów, lecz nowymi przygodami, które dziecko może wymyślić samodzielnie. Wystarczy odrobina fantazji, żeby znane postacie zyskały zupełnie nowe zadania.

W świecie Toy Story 5 znajome zabawki nadal przyciągają uwagę dzieci, które uwielbiają historie o przyjaźni, wspólnych przygodach i niezwykłym życiu przedmiotów. To właśnie jedna z najciekawszych rzeczy w całej serii. Zabawki, które na co dzień leżą na półce albo odpoczywają w pudełku, w filmach mają własne charaktery, uczucia i marzenia. Mustang pasuje do tej opowieści znakomicie, ponieważ trudno wyobrazić sobie bardziej oddanego przyjaciela. Jego obecność przypomina, że w wielkiej grupie nie każdy musi być najgłośniejszy, żeby odgrywać ważną rolę. Kiedy dziecko wybiera kolorowankę przedstawiającą tego sympatycznego konia, może przypomnieć sobie ulubione chwile z Toy Story albo po prostu poznać postać, która wywołuje uśmiech swoim zachowaniem. To również dobry początek zabawy dla młodszych dzieci, które jeszcze nie oglądały wszystkich części filmowej serii, ale bardzo lubią zwierzęta.

Jednym z ciekawszych pomysłów na wykorzystanie wydrukowanych rysunków jest przygotowanie własnej stajni dla Mustanga. Nie potrzeba do tego prawdziwych desek ani skomplikowanych narzędzi. Wystarczy niewielkie pudełko po butach, trochę papieru kolorowego i pomoc osoby dorosłej. Pudełko można ozdobić tak, żeby przypominało małą stodołę, a z papierowych pasków przygotować ogrodzenie. Następnie dziecko koloruje Mustanga, przykleja gotowy obrazek do sztywniejszej kartki i prosi dorosłego o pomoc w wycięciu postaci. Tak powstaje papierowy koń, który może zamieszkać we własnoręcznie zbudowanej stajni. Obok da się ustawić figurki innych bohaterów, a na podłodze rozłożyć zielony papier udający trawę. Jeśli do zabawy dołączy Jessie, można wymyślić całe gospodarstwo pełne zwierząt. Najzabawniejsze jest to, że każdy kolejny dodatek zmienia wygląd makiety, dzięki czemu dzieci chętnie wracają do niej przez kilka następnych dni.

Mustang może też zostać gwiazdą rodzinnego konkursu na najdziwniejsze umaszczenie. Każdy uczestnik dostaje ten sam rysunek, ale zamiast sięgać po dowolne kredki, musi wylosować trzy kolory. Jeśli trafisz na brązowy, czarny i beżowy, prawdopodobnie uda Ci się stworzyć konia dość podobnego do filmowego bohatera. Ale co zrobisz, jeśli wylosujesz różowy, niebieski i pomarańczowy? Wtedy zaczyna się prawdziwa zabawa! Możesz namalować paski, plamki albo wielobarwną grzywę, a później wymyślić zabawną historię, która wyjaśni wygląd Twojego Mustanga. Może odwiedził krainę tęczowych chmur, a może wziął udział w wielkim balu przebierańców? Nie trzeba wybierać zwycięzcy, ponieważ najwięcej śmiechu przynoszą zazwyczaj opowieści towarzyszące gotowym obrazkom. Taki konkurs może być świetnym pomysłem na spotkanie z kolegami albo rodzinne popołudnie przy kuchennym stole.

W przedszkolu kolorowanki z Mustangiem można wykorzystać do wspólnej rozmowy o emocjach. Ten koń jest pod tym względem wyjątkowy, bo choć nie mówi ludzkim głosem, świetnie pokazuje, co przeżywa. Dzieci mogą zastanowić się, po czym poznajemy, że ktoś się cieszy, boi albo tęskni za przyjacielem. Czasami wystarcza uśmiech, przytulenie albo wyciągnięta dłoń, żeby przekazać drugiej osobie coś ważnego. Mustang przypomina, że zwierzęta i ludzie mają różne sposoby komunikowania swoich uczuć. Podczas zabawy nauczyciel może poprosić maluchy, by wymyśliły, co koń chciałby powiedzieć Chudemu, gdyby na jeden dzień nauczył się mówić. Niektóre odpowiedzi pewnie będą bardzo czułe, inne zupełnie zwariowane. Być może ktoś uzna, że Mustang poprosiłby o wielką miskę marchewek, a inny przedszkolak stwierdzi, że chciałby po prostu zaprosić wszystkich na wspólną przejażdżkę.

Dzieci, które lubią rysować własne postacie, mogą potraktować Mustanga jako inspirację do stworzenia nowego zwierzęcego bohatera. Wystarczy czysta kartka i ołówek, żeby spróbować naszkicować końską sylwetkę. Najpierw można narysować większy owal na tułów, później dodać głowę, cztery nogi, uszy i ogon. Nie musi wyglądać dokładnie tak jak prawdziwy koń. Może mieć ogromne oczy, wyjątkowo długą grzywę albo zabawnie krótkie nogi. Potem przychodzi najprzyjemniejsza część, czyli wybór kolorów i wymyślanie charakteru nowego przyjaciela. Czy będzie odważny i ciekawski, czy raczej trochę nieśmiały? Czy uwielbia biegać, czy najchętniej spędza czas na odpoczynku? Może dostanie imię Karmel, Pędziwiatr albo Groszek? Jeśli wymyślisz kilka takich postaci, powstanie całe stado niezwykłych koni, które mogą przeżywać wspólne przygody z Mustangiem.

Nie trzeba jednak ograniczać się do koni. Własnoręcznie pokolorowany Mustang może spotkać psa, kota, krowę, owcę albo zupełnie fantastyczne stworzenie. Wyobraź sobie małego smoka, który marzy o nauce jazdy konnej, ale nie wie, czy zmieści się na grzbiecie zabawkowego rumaka. Albo pingwina, który przyjechał z lodowej krainy i pierwszy raz zobaczył zieloną łąkę. Takie sytuacje mogą stać się inspiracją do rysowania kolejnych obrazków. Jeden przedstawia spotkanie nowych przyjaciół, drugi wspólną zabawę, a trzeci niezwykłą wyprawę. Gdy dziecko skończy kilka prac, można ułożyć je w odpowiedniej kolejności i opowiedzieć historię od początku do końca. Starsze dzieci mogą samodzielnie dopisać krótkie zdania, a młodszym pomoże rodzic lub nauczyciel. Dzięki temu zwykła kolorowanka zmienia się w pierwszą stronę własnej książeczki, którą można zachować na pamiątkę.

Jeśli w domu znajduje się kilka obrazków z postaciami Toy Story, warto przygotować dla nich specjalną galerię. Gotowe rysunki można przypiąć do tablicy korkowej, umieścić w teczce albo powiesić na ścianie pokoju. Mustang może znaleźć się obok Jessie, Chudego, Buzza Astrala, Rexa i innych bohaterów, tworząc kolorową kolekcję znanych zabawek. Dzieci często bardzo lubią pokazywać swoje prace rodzicom i dziadkom, szczególnie gdy same zdecydowały o wyglądzie całego obrazka. Można też zachować kilka rysunków tego samego bohatera wykonanych w różnym czasie. Po kilku miesiącach ciekawie jest zobaczyć, jak zmienił się sposób kolorowania i ile nowych pomysłów pojawiło się od poprzedniej zabawy. Niektóre dzieci będą dumne z dokładniej pomalowanych szczegółów, inne zauważą, że zaczęły rysować znacznie bardziej rozbudowane tła. Każdy taki obrazek przypomina o chwili, podczas której powstał.

Podczas dziecięcych urodzin z motywem Toy Story Mustang również może odegrać bardzo sympatyczną rolę. Wyobraź sobie stolik przygotowany specjalnie dla małych artystów, na którym leżą wydrukowane kolorowanki i pudełka z kredkami. Kiedy uczestnicy przyjęcia mają ochotę odpocząć od biegania i zabaw ruchowych, mogą usiąść na chwilę i wybrać ulubioną postać. Jeden maluch pomaluje Mustanga, drugi przygotuje obrazek z Jessie, a ktoś inny stworzy kolorową wersję Chudego. Gotowe prace mogą ozdobić pokój podczas przyjęcia lub zostać zabrane do domu jako pamiątka. Można też poprosić dzieci, żeby wymyśliły dla swoich bohaterów zabawne przebrania. Mustang w koronie, Jessie z ogromnym bukietem kwiatów czy Buzz Astral z urodzinowym tortem to pomysły, które z pewnością wywołają sporo śmiechu. Taka aktywność pozwala każdemu uczestniczyć w zabawie we własnym tempie.

Warto również spróbować malowania Mustanga innymi materiałami niż zwykłe kredki. Flamastry pozwalają uzyskać intensywne kolory, kredki świecowe są wygodne do wypełniania większych powierzchni, a farby mogą nadać obrazkowi zupełnie inny wygląd. Jeśli wybierzesz farby plakatowe, najlepiej przygotować trochę grubszy papier i zabezpieczyć stół przed przypadkowymi plamami. Starsze dzieci mogą eksperymentować z mieszaniem kolorów, próbując uzyskać nowe odcienie brązu, zieleni czy błękitu. Można nawet stworzyć dwa obrazki przedstawiające tego samego bohatera, ale wykonane różnymi technikami. Jeden będzie pomalowany delikatnie kredkami, a drugi zyska mocne, wyraziste barwy dzięki flamas­trom. To ciekawy sposób, by przekonać się, że nie tylko wybrane kolory, lecz także sposób ich nakładania wpływa na wygląd gotowej pracy. Jeśli coś nie wyjdzie zgodnie z planem, nie szkodzi, ponieważ każde podejście pozwala odkryć coś nowego.

Jedną z najładniejszych cech Mustanga jest jego lojalność wobec przyjaciół. Kiedy oglądamy przygody Chudego i Jessie, widzimy, że sympatyczny koń potrafi okazywać im ogromne przywiązanie. Nie musi być najsilniejszy ani najbardziej rozmowny, żeby stać się ważną częścią ich świata. Dzieci mogą dostrzec w nim cechy, które są istotne również w codziennych przyjaźniach. Czasem wystarczy pobawić się z kimś, kto został sam, pomóc koledze odnaleźć zgubioną rzecz albo pocieszyć przyjaciela, który miał gorszy dzień. Podczas kolorowania można porozmawiać o takich sytuacjach bez zamieniania zabawy w poważną lekcję. Być może dziecko samo przypomni sobie chwilę, kiedy ktoś sprawił mu miłą niespodziankę. A może wymyśli historię, w której Mustang pomaga innemu zabawkowemu zwierzakowi poczuć się lepiej. Najciekawsze pomysły pojawiają się często wtedy, gdy nikt ich specjalnie nie oczekuje.

A gdyby tak przygotować dla Mustanga prawdziwą mapę przygód? Weź większą kartkę i narysuj na niej kilka miejsc, które chciałbyś odwiedzić razem z konikiem. Mogą pojawić się zielone wzgórza, małe jeziorko, wesołe miasteczko, tajemniczy las i domek ukryty wśród drzew. Każde miejsce powinno mieć własną historię. Przy jeziorze Mustang mógłby spotkać kaczkę, która zgubiła drogę do stawu, a w lesie odkryć ścieżkę prowadzącą do niezwykłego ogrodu. Możesz wykorzystać gotowy kolorowy rysunek konia jako głównego bohatera tej wyprawy. Potem wystarczy przesuwać palcem po mapie i opowiadać, co dzieje się na kolejnych etapach podróży. Jeśli zabawa spodoba się rodzeństwu, każdy może dodać jeden nowy przystanek. Dzięki temu mapa będzie się rozrastać, a Mustang odkryje miejsca, o których nawet Chudemu nigdy się nie śniło.

Mustang potrafi też przypomnieć nam, jak przyjemne bywają spokojne chwile spędzane razem. Nie każda zabawa musi polegać na rywalizacji, wygrywaniu albo wykonywaniu skomplikowanych zadań. Czasami wystarczy usiąść obok babci lub dziadka, rozłożyć kredki i wspólnie przygotować obrazek. Dorośli mogą opowiedzieć, jakie zabawki lubili w dzieciństwie, a maluchy pokazać im swoje ulubione postacie z Toy Story. Być może dziadek pamięta zabawy w kowbojów, a babcia opowie o koniach, które widywała podczas wakacji na wsi. Takie rozmowy mogą okazać się równie ciekawe jak sama kolorowanka. Gotowy rysunek można potem podarować bliskiej osobie, ozdobić nim lodówkę albo schować do pamiątkowego albumu. Nawet jeśli na kartce pojawi się kilka nieplanowanych kresek, będzie ona przypominać o wspólnie spędzonym czasie i zabawnych historiach, które wydarzyły się podczas malowania.

Na Imprimivel.com znajdziesz kolorowanki z Mustangiem do pobrania i bezpłatnego wydrukowania, idealne dla dzieci, które uwielbiają konie, przygody kowbojów oraz sympatycznych bohaterów Toy Story 5. Możesz wybrać swój ulubiony rysunek, przygotować kredki i stworzyć własną wersję wiernego przyjaciela Chudego i Jessie. Jeśli zechcesz, dodaj mu niezwykłe umaszczenie, narysuj wokół niego piękny krajobraz albo zaproś do zabawy inne postacie ze świata Disney i Pixar. Nie musisz ograniczać się do kolorów znanych z filmu, ponieważ najciekawsze pomysły często przychodzą do głowy podczas zwykłego eksperymentowania. A kiedy Twój Mustang będzie gotowy, przyjrzyj się uważnie jego wielkim oczom i spróbuj odgadnąć, o czym właśnie myśli. Czy marzy o galopie przez zieloną łąkę, spotkaniu z Jessie, czy może o zupełnie nowej przygodzie, której jeszcze nikt nie wymyślił? Jedno jest pewne: ten wesoły konik potrafi przekazać mnóstwo radości bez wypowiadania choćby jednego słowa, a teraz tylko od Ciebie zależy, jak kolorowa będzie jego następna historia!