
Są takie postacie w Zwierzogrodzie, które wyglądają tak, jakby przez cały dzień siedziały przy drzwiach i tylko czekały, aż ktoś narobi hałasu na klatce schodowej. Dharma Armadillo zdecydowanie jest jedną z nich. Dzieci często zaczynają się śmiać już w chwili, kiedy widzą jej okulary i minę mówiącą “dokładnie wiem, kto znowu trzaskał drzwiami”. I właśnie wtedy zaczyna się najlepsza część całej zabawy, bo ta kolorowanka bardzo szybko zamienia zwykłe kolorowanie w wymyślanie własnych historii o całym budynku w Zwierzogrodzie.
Jedno dziecko od razu stwierdza, że Dharma musi mieszkać obok najgłośniejszych sąsiadów świata. Ktoś inny jest pewny, że codziennie rano wygląda przez wizjer, żeby sprawdzić, kto zostawił śmieci pod drzwiami. Są też dzieci, które wyobrażają sobie, że w mieszkaniu Dharmy znajduje się ogromna szafa pełna dziwnych rzeczy znalezionych na korytarzu. Im dłużej trwa kolorowanie, tym bardziej wszystko zaczyna przypominać mały film wymyślony przez same dzieci.
To właśnie jest najfajniejsze w tej kolorowance. Dharma Armadillo nie wygląda jak idealna bohaterka z bajki. Bardziej przypomina trochę zabawną sąsiadkę z bloku, która wie absolutnie wszystko o wszystkich mieszkańcach. Dzięki temu dzieci błyskawicznie zaczynają dopowiadać sobie własne historie. Kiedy tylko na stole pojawiają się kredki i flamastry, obok Dharmy wyrastają windy, schody, skrzynki na listy i drzwi prowadzące do mieszkań pełnych dziwnych zwierzaków.
Ogromną frajdę daje też sam pancernikowy pancerz Dharmy. Wygląda tak, jakby został specjalnie wymyślony do kolorowania. Niektóre dzieci zamalowują każdą część innym kolorem. Inne rysują na nim wzorki, paski albo śmieszne zygzaki. Są też tacy mali artyści, którzy robią z Dharmy najbardziej kolorową mieszkankę całego Zwierzogrodu i dodają jej neonowe ubrania, błyszczące okulary albo zupełnie szalone dodatki.
Bardzo szybko okazuje się, że jedna kartka to za mało. Ktoś chce dorysować sąsiada leniwca, który godzinę wychodzi z mieszkania. Ktoś inny dodaje lisa chowającego pizzę za plecami, żeby Dharma jej nie zauważyła. Pojawia się wielki korytarz, popsuta winda, rośliny stojące pod ścianą i tabliczka z dziwnymi zasadami wymyślonymi przez dzieci. “Zakaz biegania po schodach.” “Nie rzucać popcornem.” “Nie hałasować po kolacji.” Im bardziej absurdalne pomysły, tym więcej śmiechu podczas kolorowania.
To wcale nie wygląda jak zwykła kolorowanka do wydrukowania. Bardziej przypomina początek wielkiej zabawy, która rozwija się sama. Dzieci bardzo lubią takie postacie, bo mogą zrobić z nimi wszystko, co tylko przyjdzie im do głowy. Dharma raz staje się najstraszniejszą sąsiadką w całym mieście, a chwilę później zamienia się w śmieszną ciocię, która trzyma pod stołem zapas ciastek dla wszystkich mieszkańców.
Wielu dzieciom najbardziej podoba się to, że Dharma wygląda trochę tajemniczo. Ma taki wzrok, jakby już wcześniej wiedziała, że zaraz wydarzy się coś dziwnego. Dzięki temu łatwo wymyślać wokół niej zabawne sceny. Niektóre dzieci podczas kolorowania zaczynają nawet mówić jej głosem. “Kto znowu zostawił rower na środku korytarza?” albo “Nie biegać przy windzie!” W pewnym momencie kolorowanka przestaje być tylko rysunkiem i zaczyna przypominać mały teatrzyk pełen śmiesznych dialogów.
Bardzo fajne jest też to, że pancerniki nie pojawiają się często w bajkach dla dzieci. Psy, koty czy króliki są wszędzie, a Dharma Armadillo od razu wygląda inaczej niż reszta bohaterów. Dzieci lubią takie nietypowe zwierzaki, bo łatwiej wymyślać im zabawne charaktery i historie. Sam kształt jej pancerza sprawia, że chce się dodawać coraz więcej kolorów i szczegółów.
Czasami dzieci zaczynają budować wokół Dharmy całe osiedle. Pojawiają się sklepy, autobusy, chodniki i inne zwierzęta mieszkające obok. Niektóre wymyślają hipopotama, który ciągle tupie na górze. Inne dodają żyrafę, która nie mieści się do windy. Wszystko robi się coraz bardziej zwariowane, a Dharma wygląda wtedy jak jedyna osoba próbująca zapanować nad całym tym chaosem.
Rodzice często zauważają, że przy takich kolorowankach dzieci siedzą spokojnie dużo dłużej niż zwykle. Najpierw chcą tylko pomalować postać z Disneya, ale po chwili okazuje się, że trzeba jeszcze dorysować mieszkanie, schody, sąsiadów i wszystkie śmieszne rzeczy, które wydarzyły się w ich wymyślonym bloku. Kredki leżą wszędzie, flamastry są bez skuwek, a dzieci dalej siedzą skupione i dodają kolejne detale.
To właśnie postacie drugoplanowe z bajek często najbardziej pobudzają wyobraźnię. O głównych bohaterach wiadomo już prawie wszystko, a o Dharmie można wymyślić dowolną historię. Jedno dziecko uważa, że jest bardzo miła i tylko udaje groźną. Inne jest przekonane, że prowadzi tajny notes z nazwiskami wszystkich hałaśliwych mieszkańców. Każdy widzi ją trochę inaczej i właśnie dlatego każda kolorowanka wygląda zupełnie inaczej od poprzedniej.
Niektóre dzieci kolorują bardzo dokładnie i długo wybierają idealne kolory dla każdej części pancerza. Inne wolą szybko pomalować postać i od razu przejść do rysowania całego budynku. Czasami na kartce pojawiają się nawet nowe zwierzęta wymyślone całkowicie od zera. Mały lis, który ciągle coś psuje. Zaspany leniwiec. Tygrys grający za głośno na gitarze.
I właśnie wtedy widać, jak bardzo taka kolorowanka działa na wyobraźnię. Dharma Armadillo przestaje być tylko postacią z filmu Disney i zamienia się w najważniejszą mieszkankę wielkiego, głośnego i trochę zwariowanego budynku pełnego śmiesznych sekretów, dziwnych sąsiadów i historii wymyślanych przez dzieci podczas kolorowania.

W wieku zaledwie 5 lat Gustavo zamienił prostą prośbę o wydrukowanie kolorowanek w pomysł, który dziś inspiruje dzieci w ponad 150 krajach.
Tak powstał Imprimivel.com, projekt stworzony razem z jego ojcem, Jeanem Bernardo, aby szerzyć kolory, wyobraźnię i radość w 10 różnych językach, docierając do potencjalnej grupy ponad 800 milionów dzieci na całym świecie.
Obecnie Gustavo odpowiada za dobór treści, z entuzjazmem wybierając motywy i postacie, które wywołają uśmiech na twarzach innych dzieci, zawsze pod redakcyjnym nadzorem swojego ojca, który zamienia pomysły syna w rzeczywistość.
