
Są takie postacie ze Zwierzogrodu, które pojawiają się tylko przez chwilę, a mimo to dzieci pamiętają je bardzo długo. Jerry Jumbeaux zdecydowanie należy do tej grupy. Wystarczy spojrzeć na ogromnego słonia stojącego za ladą swojej lodziarni, żeby od razu poczuć, że za moment wydarzy się coś kompletnie absurdalnego. Jerry wygląda trochę tak, jakby od rana próbował opanować totalny chaos w swojej kawiarni i właśnie zaczynał tracić cierpliwość. Do tego dochodzi słynna scena z gigantycznym Jumbo Popem, którą dzieci uwielbiają, bo wszystko jest tam przesadnie wielkie, zabawne i totalnie zwariowane. Właśnie dlatego kolorowanki z Jerrym Jumbeaux tak szybko zamieniają zwykłe rysowanie w ogromną przygodę pełną lodów, kolorów i szalonych pomysłów.
Wiele dzieci zaczyna od kolorowania wielkich uszu albo trąby Jerry’ego, ale bardzo szybko okazuje się, że sam bohater to dopiero początek zabawy. Nagle wokół pojawiają się ogromne desery, kolorowe koktajle i góry lodów większe od samochodów. Niektóre dzieci próbują odtworzyć Café Jumbeaux dokładnie tak, jak wyglądało w filmie Disney. Inne kompletnie ignorują filmowe kolory i robią wszystko po swojemu. Zielone ściany, niebieskie lody, różowe wafle i gigantyczne cukierki pojawiają się na kartce praktycznie od razu.
I właśnie to sprawia, że kolorowanki do druku są tak fajne.
Jedna czarno biała kartka po kilku minutach zaczyna wyglądać jak zupełnie nowy fragment Zwierzogrodu wymyślony przez dziecko. Im dłużej trwa kolorowanie, tym więcej nowych pomysłów pojawia się na papierze. Jedno dziecko rysuje ogromne menu pełne dziwnych smaków lodów. Drugie tworzy wielką maszynę do produkowania Jumbo Popów. Ktoś inny dodaje Judy Hopps kontrolującą sytuację w kawiarni albo Nicka Wilde próbującego znowu coś kombinować.
Jerry Jumbeaux świetnie nadaje się do takich zabaw, bo sam wygląda jak bohater, który nieustannie wpada w coraz większe problemy. Dzieci bardzo lubią postacie, które próbują zachować powagę, chociaż wszystko wokół kompletnie się rozpada. Jerry ma właśnie taki charakter. Stoi za ladą w fartuchu i wygląda, jakby za sekundę miał powiedzieć, że ma już dosyć kolejnej katastrofy w lodziarni.
Kolorowanki ze słoniami zawsze cieszą się dużą popularnością, bo słonie są ogromne, śmieszne i bardzo wyraziste. W przypadku Jerry’ego dochodzi jeszcze cały szalony klimat Zwierzogrodu. Café Jumbeaux wydaje się miejscem, które mogłoby istnieć tylko w świecie Disney. Wszystko jest tam przesadnie wielkie, kolorowe i trochę zwariowane. Dzieci od razu zaczynają wymyślać, co jeszcze mogłoby się znaleźć w takim miejscu.
Niektóre rysują gigantyczne zamrażarki pełne lodów. Inne tworzą całe góry deserów ciągnące się aż pod sufit. Czasami pojawiają się nawet wielkie fontanny czekolady albo lodowe zjeżdżalnie biegnące przez całą kawiarnię. Im więcej dzieci kolorują, tym bardziej zwykły rysunek zamienia się w ogromny świat pełen dziwnych i zabawnych rzeczy.
Wiele rodziców szuka fraz typu słoń kolorowanka albo słoń do druku właśnie dlatego, że takie postacie potrafią zająć dzieci na naprawdę długo. Duże kształty dają mnóstwo miejsca na kreatywność, a dzieci szybko zaczynają dodawać własne elementy do rysunku. Jedni kolorują bardzo dokładnie i spokojnie. Inni od razu chwytają wszystkie mazaki i robią totalny wybuch kolorów na całej kartce.
Obie wersje pasują idealnie do Zwierzogrodu.
Jerry Jumbeaux ma też bardzo zabawną twarz. Nawet kiedy nic nie mówi, wygląda tak, jakby właśnie wydarzyło się coś strasznie irytującego. Dzieci uwielbiają takie postacie, bo łatwo można sobie wyobrazić ich reakcje na różne sytuacje. W trakcie kolorowania często zaczynają same wymyślać dialogi i historie. Jerry próbuje posprzątać rozlany koktajl. Nick znowu chce dostać gigantycznego loda. Judy prowadzi jakieś śledztwo w kawiarni. I nagle zwykła kolorowanka zmienia się prawie w komiks.
Niektóre dzieci drukują kilka wersji tego samego obrazka i każdą kolorują inaczej. Jedna wersja wygląda spokojnie i przypomina film. Druga zamienia Café Jumbeaux w kompletną katastrofę pełną przewracających się deserów i eksplodujących lodów. Trzecia wygląda jak ogromna fabryka słodyczy z gigantycznymi maszynami i kolorowymi światłami wszędzie dookoła.
To właśnie jest najlepsze w takich zabawach.
Każde dziecko tworzy swój własny Zwierzogród i swoją własną historię Jerry’ego Jumbeaux. Nawet jeśli wszyscy zaczynają od tej samej kolorowanki, końcowy efekt zawsze wygląda zupełnie inaczej. Jedni skupiają się na postaci. Inni najbardziej lubią dorysowywać nowe desery i dziwne maszyny.
Czasami podczas kolorowania dzieci zaczynają opowiadać całe historie o tym, co dzieje się w kawiarni. Jerry organizuje konkurs na największego loda w mieście. Ktoś przypadkiem rozwala gigantyczny koktajl. Nick Wilde próbuje wymknąć się z ogromnym Jumbo Popem. Im dłużej trwa zabawa, tym więcej nowych pomysłów pojawia się wokół postaci.
Właśnie dlatego Jerry Jumbeaux działa tak dobrze jako kolorowanka dla dzieci. Nie jest zwykim spokojnym bohaterem stojącym bez ruchu. Wygląda, jakby ciągle znajdował się w środku wielkiej lodowej katastrofy. Dzieci momentalnie wyczuwają ten humor i zaczynają budować własne zabawne sceny wokół jego kawiarni.
Wiele gotowych rysunków trafia potem na lodówki, ściany pokojów albo do wielkich teczek pełnych postaci Disney. I bardzo często na jednym obrazku się nie kończy. Po Jerrym pojawia się Judy, potem Nick Wilde, Flash albo kolejne postacie ze Zwierzogrodu. Z czasem cała kolekcja zaczyna wyglądać jak własna wersja filmowego miasta wymyślona przez dzieci.
Najbardziej niezwykłe jest to, że zwykły czarno biały rysunek po kilkunastu minutach kompletnie zmienia się nie do poznania. Café Jumbeaux staje się większe, bardziej kolorowe i jeszcze bardziej szalone niż w filmie. Wszędzie pojawiają się lody, desery i nowe postacie, a Jerry Jumbeaux dalej stoi pośrodku tego całego chaosu ze swoją miną słonia, który właśnie zorientował się, że kolejny dzień w lodziarni wcale nie będzie spokojny.

W wieku zaledwie 5 lat Gustavo zamienił prostą prośbę o wydrukowanie kolorowanek w pomysł, który dziś inspiruje dzieci w ponad 150 krajach.
Tak powstał Imprimivel.com, projekt stworzony razem z jego ojcem, Jeanem Bernardo, aby szerzyć kolory, wyobraźnię i radość w 10 różnych językach, docierając do potencjalnej grupy ponad 800 milionów dzieci na całym świecie.
Obecnie Gustavo odpowiada za dobór treści, z entuzjazmem wybierając motywy i postacie, które wywołają uśmiech na twarzach innych dzieci, zawsze pod redakcyjnym nadzorem swojego ojca, który zamienia pomysły syna w rzeczywistość.
