
Ogromny Hulk przebijający się przez betonową ścianę, wszędzie latające deski i maleńka mysz w żółtym kasku, która krzyczy rozkazy na środku wielkiego placu budowy brzmią jak początek totalnie zwariowanej kreskówki, a mimo to dokładnie taki klimat idealnie pasuje do Mouse Foreman z Disney Zootopia. Dzieci zwykle zaczynają się śmiać już po pierwszym spojrzeniu na tę postać, bo mały mysi brygadzista zachowuje się tak, jakby zarządzał największą budową na świecie, choć sam jest mniejszy od większości narzędzi leżących wokół niego. Właśnie ten zabawny kontrast sprawia, że kolorowanka od razu pobudza wyobraźnię i zachęca do wymyślania własnych historii.
Kiedy na kartce pojawiają się pierwsze kolory, cały plac budowy zaczyna wyglądać jak żyjące miniaturowe miasto ukryte pod ulicami Zootopii. Drewniane belki przypominają gigantyczne wieżowce, skrzynki z narzędziami wyglądają jak wielkie magazyny, a zwykła drabina staje się ogromną wspinaczkową górą dla małych myszy pracujących pod ziemią. Wiele dzieci wyobraża sobie wtedy, że pod miastem istnieje sekretny świat pełen małych robotników, którzy bez przerwy budują tunele, mosty i nowe przejścia dla mieszkańców Zootopii.
Mouse Foreman wygląda jak ktoś, kto ciągle próbuje opanować totalny chaos. Jedna mysz biegnie z deskami, druga przewraca taczkę, trzecia gubi młotek, a mały brygadzista próbuje nad wszystkim zapanować. To właśnie dlatego kolorowanie tej postaci jest tak zabawne. Dzieci nie widzą tylko zwykłej myszy z kaskiem. Widzą bohatera własnej budowlanej przygody, w której co chwilę dzieje się coś śmiesznego.
Scena inspirowana sytuacją z Nickiem Wilde i czerwonymi patyczkami sprawia, że postać staje się jeszcze bardziej charakterystyczna. Dzieci uwielbiają momenty, kiedy ktoś próbuje sprytnie coś sprzedać, a druga osoba próbuje zachować powagę mimo coraz dziwniejszej sytuacji. Podczas kolorowania wiele dzieci zaczyna wymyślać własne dialogi między Nickiem a Mouse Foreman. Niektóre wyobrażają sobie, że lis wraca codziennie z nowym szalonym pomysłem, a mały brygadzista za każdym razem daje się wciągnąć w kolejną zabawną historię.
Kolorowanki z myszami mają w sobie coś wyjątkowego, bo myszy kojarzą się z energią, szybkim ruchem i ciągłymi przygodami. Mouse Foreman pasuje do tego idealnie. Wygląda, jakby nie miał ani chwili spokoju. Wszędzie wokół niego coś się przewraca, ktoś coś niesie albo próbuje coś zbudować. Dzięki temu dzieci podczas kolorowania nie nudzą się nawet przez moment i ciągle dodają nowe szczegóły do swojej sceny.
Niektóre dzieci wolą realistyczne kolory i tworzą prawdziwy plac budowy z brązowymi deskami, srebrnymi narzędziami i żółtymi kaskami. Inne zamieniają całą scenę w totalnie zwariowaną krainę pełną zielonych dźwigów, fioletowych desek i pomarańczowych ciężarówek. Każda wersja wygląda świetnie, bo Mouse Foreman sam w sobie jest tak zabawną postacią, że pasuje niemal do każdego pomysłu.
Świat Disney Zootopia daje ogromne pole do wyobraźni, dlatego dzieci często zaczynają tworzyć własne historie o tajnych tunelach pod miastem. Niektóre wyobrażają sobie, że Mouse Foreman dowodzi największą podziemną ekipą budowlaną w całej Zootopii. Inne myślą, że istnieją setki małych mysich robotników ukrytych pod ulicami, którzy budują sekretną wersję miasta tylko dla gryzoni.
Podczas kolorowania dzieci bardzo często dodają nowe elementy do obrazka. Ktoś rysuje mały dźwig. Ktoś inny tworzy podziemne przejście albo wielką stertę narzędzi. Zwykła kolorowanka szybko zmienia się wtedy w ogromną scenę pełną ruchu, hałasu i budowlanych przygód. To właśnie sprawia, że Mouse Foreman tak mocno pobudza dziecięcą wyobraźnię.
Rodzice często zauważają, że takie kolorowanki zajmują dzieci na bardzo długo. Najpierw kolorowana jest sama postać, później plac budowy, następnie pojawiają się nowe myszy, dodatkowe maszyny i kolejne pomysły. Dzieci zaczynają wymyślać własne opowieści o tym, jak Mouse Foreman próbuje skończyć wielki projekt, podczas gdy wszystko wokół niego powoli zamienia się w kompletny chaos.
Najbardziej zabawne jest to, że Mouse Foreman wygląda bardzo poważnie mimo całego zamieszania wokół niego. Zachowuje się jak najważniejszy szef w mieście, choć jest maleńką myszką na środku ogromnej budowy. Dzieci uwielbiają takich bohaterów, bo pokazują, że nawet ktoś mały może wydawać się odważny i ważny.
Im więcej kolorów pojawia się na kartce, tym bardziej cały plac budowy zaczyna przypominać prawdziwe miejsce pełne życia. Drewniane belki wyglądają coraz większe, narzędzia wydają się cięższe, a małe myszy sprawiają wrażenie, jakby biegały po całej budowie w każdą stronę. Mouse Foreman stoi pośrodku tego całego zamieszania i próbuje zapanować nad sytuacją, choć wszystko wokół wygląda coraz bardziej szalenie.
Wiele dzieci dodaje też inne postacie z Disney Zootopia. Judy Hopps może pojawić się na placu budowy, żeby sprawdzić, czy wszystko jest bezpieczne. Nick Wilde może próbować sprzedać kolejne dziwne przedmioty. Finnick może obserwować całą sytuację z boku i przewracać oczami na widok kolejnego zamieszania. Dzięki temu zwykła kolorowanka zamienia się w ogromną przygodę pełną śmiesznych scen i nowych pomysłów.
Najfajniejsze w tej kolorowance jest to, że każde dziecko tworzy zupełnie inną wersję tej samej historii. Jedni robią spokojny plac budowy, gdzie wszystko działa idealnie. Inni tworzą totalny bałagan z przewracającymi się deskami i myszami biegającymi we wszystkie strony. Wszystkie pomysły pasują do Mouse Foreman, bo jego świat wygląda dokładnie jak miejsce, w którym codziennie wydarza się coś zabawnego.
To, co zaczyna się jako prosty obrazek małej myszy w kasku, bardzo szybko zamienia się w wielką budowlaną przygodę pełną śmiechu, ruchu i fantazji prosto ze świata Disney Zootopia. Właśnie dlatego dzieci tak chętnie wracają do takich kolorowanek, dodając coraz więcej szczegółów i wymyślając kolejne historie podczas kolorowania.

W wieku zaledwie 5 lat Gustavo zamienił prostą prośbę o wydrukowanie kolorowanek w pomysł, który dziś inspiruje dzieci w ponad 150 krajach.
Tak powstał Imprimivel.com, projekt stworzony razem z jego ojcem, Jeanem Bernardo, aby szerzyć kolory, wyobraźnię i radość w 10 różnych językach, docierając do potencjalnej grupy ponad 800 milionów dzieci na całym świecie.
Obecnie Gustavo odpowiada za dobór treści, z entuzjazmem wybierając motywy i postacie, które wywołają uśmiech na twarzach innych dzieci, zawsze pod redakcyjnym nadzorem swojego ojca, który zamienia pomysły syna w rzeczywistość.
